-
Sen regeneruje ciało i duszę. Jest najlepszym kosmetykiem, jego brak niekorzystnie wpływa na samopoczucie, zdolność percepcji czy chęć do pracy. A na jakość snu ogromny wpływ ma wygodne łóżko i delikatna pościel. O ile stworzenie komfortowych warunków do spania we własnym domu nie jest problemem, to w podróży nie zawsze jest to możliwe. Dlatego największym wyzwaniem, jakie stoi przed hotelarzami jest stworzenie gościom takich warunków spania, jakie mają w domu.
A nawet lepszych. Chodzi bowiem o to, aby goście czuli się jak w domu, wysypiali się jak w domowych pieleszach i wracali do hotelu jak do domu. Warunkiem są: czysty i schludny pokój, odpowiednie łóżko oraz właściwa temperatura. - Wygodne łóżko i komfort snu są obok łazienki rzeczami, które najbardziej zapadają w pamięć każdego gościa hotelowego i które mają bardzo duży wpływ na ponowny wybór miejsca noclegu - podkreśla Artur Paciorkiewicz z firmy Recticel Komfort Snu.
-
Przy projektowaniu hotelowych pokoi należy oczywiście brać pod uwagę wszystkie punkty dotyczące metrażu i wyposażenia wyszczególnione w wytycznych do kategoryzacji, ale bardzo ważna jest również spójność kompozycji. Niezwykle trudno jest pogodzić wymogi (w tym również finansowe) inwestora z wartościami estetycznymi. Doświadczony projektant z wyczuciem jest najlepszym przyjacielem inwestora hotelowego. To koncepcja projektanta zrealizowana dla inwestora sprawia, że gość czuje się we wnętrzu komfortowo i powraca do hotelu. Tego nie zastąpi nawet najlepsza akcja marketingowa.
-
Stale rozwijająca się technologia produkcji tkanin umożliwia aranżację wnętrz hotelowych w oparciu o różnorodne struktury i faktury materiałów. Niezwykle ważna jest też kolorystyka, która ma duży wpływ na samopoczucie gościa. Do tego trzeba pamiętać, że tkaniny muszą spełniać różnorodne wymogi techniczne uwzględniające ich intensywne wykorzystywanie w przestrzeniach publicznych i atesty bezpieczeństwa. - Zakup dekoracji z tkanin z reguły odkłada się na koniec inwestycji. Wówczas okazuje się, że brakuje środków i brakuje czasu na zrobienie czegoś ładnego. A przecież to tkaniny i dekoracje tworzą klimat wnętrza i stanowią o klasie hotelu - stwierdza Dariusz Wnorowski, dyrektor handlowy firmy Alex-moda.
-
Energia jest drugim, po wynagrodzeniach, największym kosztem operacyjnym w biznesie hotelarskim. Z kolei nawet ponad połowa kosztów energii przeznaczona jest na działanie systemów klimatyzacji i wentylacji. To powoduje, że często padają one ofiarą projektantów, właścicieli i zarządców szukających sposobów na cięcia kosztów. A to podstawowy błąd, bo pokój, który jest głośny, duszny, gorący i wilgotny przekreśla jakiekolwiek szanse hotelu na sukces.
Doświadczenie pokazuje, że implementacja energooszczędnych projektów i technologii w nowym budynku może zmniejszyć koszty zużycia energii nawet o 50 procent. W już istniejących budynkach renowacje polegające na wymianie starych systemów na nowe, bardziej wydajne technologie mogą przynieść nawet 20-procentowe oszczędności. Połączenie odpowiedniego komfortu gości, wydajności energetycznej i odpowiedzialności za środowisko jest kluczem do sukcesu każdego hotelu.
-
Przedstawiając problematykę związaną z wyposażeniem wnętrz hoteli butikowych w lipcowym numerze "HOTELARZA", zaprezentowaliśmy przykłady obiektów tego typu w Polsce zilustrowane wypowiedziami ich właścicieli i dyrektorów. - Nie możemy pozwolić sobie na zmianę wystroju co dwa-trzy lata, aby nadążyć za zmieniającą się modą - mówił wówczas właściciel gdańskiego hotelu Hanza Filip Wójcikiewicz.
Dodając, że z tego właśnie powodu: ani w Hanzie, ani w innych naszych obiektach nigdy nie pojawi się skóra z zebry na obiciach, ani też plastikowe lampki, projektowane przez Starcka. Philippe Starck jest jednym z najwyżej notowanych designerów na świecie. Wiele osób traktuje go jako bardziej showmana niż designera, a jego realizacje uznaje za "produkcyjne" i wykorzystujące styl określany mianem "eklektyzmu dla mas". Nie zmienia to faktu, że Starck współpracował z Ianem Schragerem, twórcą hoteli butikowych - i projektował wyposażenie wnętrz m.in. takich hoteli, jak Royalton Hotel w Nowym Jorku, Mondarin Hotel w Los Angeles czy St. Martins Hotel w Londynie. Wspólnie ze Schragerem pracują obecnie nad hotelami "W" sieci Starwood.
-
Codziennie docierają do nas informacje o zawodach, które istnieją tylko dzięki pasji osób je wykonujących. Ostatnio podczas zajęć z jazdy konnej spotkałem kowala. Jest to jedyny kowal na kilka powiatów i tak naprawdę zajęcie to wykonuje tylko dlatego, że kocha konie. Jest samoukiem, a kowalstwo traktuje jako dodatkowe zajęcie. Kiedyś, zanim taka osoba na własną rękę mogła zacząć wykonywanie fachu, musiała oprócz kilkuletniej praktyki u "mistrza" zdać trudny egzamin praktyczny.
Obecnie jest kilka profesji, które, wykorzystując wiedzę z różnych dziedzin, powstają na nowo lub w naszej kulturze są zawodami zupełnie nowymi. Takim przykładem może być barista. Czy jest to już zawód? Myślę, że tak. Ale prawdziwych baristów jest niewielu. Szybki rozwój kawiarni i duży popyt na kawę przyczynił się do tego, że w wielu punktach możemy kupić kawę. Jakość tej kawy jest różna i zależy również od urządzeń (ekspresu, młynka, ekspresu automatycznego, kawiarki) oraz samego baristy.
-
Pierwszym, podstawowym, najbardziej skutecznym i najtańszym sposobem zniechęcenia gości do korzystania z usług naszego hotelu jest pozbawienie ich wszelkich informacji o istnieniu obiektu. Nie posiadając takowych, nigdy do nas nie dotrą. Czyli, poza obligatoryjnym i wymaganym przez przepisy kategoryzacyjne szyldem, żadnych reklam, drogowskazów, billboardów.
Reklama i internet
Jeśli prawdą jest, że co najmniej 50 proc. gości szuka informacji o obiektach noclegowych w interencie, to absolutnie należy pamiętać o tym, żeby naszego obiektu pod żadnym pozorem w sieci nie było. űadnych stron internetowych hotelu, żadnych portali rezerwacyjnych, żadnych adresów mailowych. Oczywiście w dobie globalizacji i społeczeństwa informacyjnego nie zawsze mamy wpływ na to, kto i co o nas pisze. Ale - jeśli faktycznie jesteśmy tak dobrzy w zniechęcaniu, to możemy zadbać, by na turystycznych forach internetowych lub portalach oceniających jakość usług obiektów noclegowych pojawiły się informacje o najbardziej pożądanej przez nas treści, czyli: hotel jak z czasów realnego socjalizmu, trzeci świat, personel chamski i niedouczony, brud, smród i drożyzna. Wystarczy tylko odpowiednio postępować z tymi gośćmi, którzy w jakiś sposób o istnieniu naszego hotelu się dowiedzieli, dotarli do niego i spróbowali jedynie skorzystać z naszych usług.
-
Sercem każdego hotelu ze względu na przeznaczenie tego typu obiektów jest część pobytowa. Tworzące ją pokoje muszą być tak zaprojektowane i wyposażone, by mogły zaspokoić potrzeby mających często bardzo odmienne wymagania gości
Hotel stanowi układ współpracujących ze sobą i wzajemnie się przenikających pionów obsługowych. Każdy z nich mógłby tworzyć odrębny zespół użytkowy, jednak wspólnie tworzą skomplikowany organizm przestrzenno-funkcjonalny zdolny do realizacji wielorakich zadań i zaspokajania potrzeb klientów. Jednym z podstawowych elementów tego systemu jest część pobytowa, stanowiąca wydzielony przestrzennie i akustycznie zespół jednostek mieszkalnych, uformowanych zazwyczaj w powtarzalne uniwersalne moduły
-
Odpowiednie urządzenie tego pomieszczenia w mniejszych, a szczególnie obiektach noclegowych bez określonej kategorii, stosunkowo często bywa dużym problemem. Z jednej strony stoją minimalne normy nałożone ministerialnymi rozporządzeniami i chęci gestorów bazy, z drugiej zaś ich skromne warunki lokalowe i takież możliwości finansowe.
Nie ma jednak rzeczy niemożliwych. Tym bardziej, że wymagania osób korzystających z bazy noclegowej stale rosną i tylko niektórym z wyjątkową pasją do spartańskich warunków w podróży lub wypoczynku, wystarcza przechodząca powoli do historii, ale znana jeszcze z wielu hoteli umywalka umieszczona we wnęce pokoju noclegowego. Ale i na to jest rada.
-
Najnowocześniejsze systemy automatycznie nadzorujące i zarządzające całą infrastrukturą obiektów hotelowych potrafią nie tylko ustrzec przed niepożądanymi gośćmi, ale również odpowiednio "przygotować" pokój na powitanie klienta. Czy systemy BMS (Building Management System) są we współczesnym hotelu koniecznością, czy fanaberią?
Technologie wykorzystywane w nowoczesnych budynkach oferują użytkownikom szereg interesujących rozwiązań oraz szerokie spektrum możliwości. Trudno dzisiaj wyobrazić sobie galerie handlowe, nowoczesne hotele i biurowce bez systemów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Jeszcze trudniej byłoby zrozumieć brak rozwiązań podnoszących komfort i obniżających koszty eksploatacji.